RSS

Czy mandale są szkodliwe ?

09 Mar

http://www.aleksanderposacki.pl/pl/artykuly/mandala-technika-psychologiczno-pedagogiczna-czy-religijna-inicjacja-orientalne-i-okultystyczne-inspiracje-kursow-dla-nauczycieli-5

 

Mandala –   technika psychologiczno-pedagogiczna czy religijna inicjacja? Orientalne i   okultystyczne inspiracje kursów dla nauczycieli

 

Coraz   częściej słyszymy nie tylko w obszarze psychologii, ale też pedagogiki słówko   pochodzące z sanskrytu: „mandala”. Okazuje się bowiem, że rozmaite   tzw. mandale, w formie kolorowych kół, są popularyzowane dziś w szkołach jako   uniwersalne, obiektywne i neutralne techniki psychologiczne, służące   rozwojowi człowieka. Mnożą się książki i artykuły na ten temat, ale też   powstają liczne podręczniki ćwiczeń dla dzieci. Czy autorzy tych wszystkich   projektów, często powtarzający jak papugi jedni za drugimi niejasne definicje   i niesprawdzone informacje, wiedzą dokładnie, co robią? Czy może jednak   pokusa finansowa z racji wprowadzenia kolejnej nowinki pedagogicznej okazuje   się silniejsza od wszelkiej prawdy? Bo przecież właśnie o prawdę tu chodzi i   wynikające z niej dobro dzieci.

Mandala jako symbol psychologicznej „nadreligii”
Czym jest mandala? Mandala (skr. krąg, łuk, odcinek) wedle poważnych   definicji naukowych to klasyczne pojęcie religijne. Jest to symboliczne   przedstawienie sił kosmicznych w dwu- lub trójwymiarowej formie, które w   buddyzmie tantrycznym w Tybecie odgrywa wielką rolę. W hinduizmie mandale   służą rozbudzaniu świadomości identyczności z religijnie pojętą kosmiczną   świadomością. Jest obraz, rysunek lub konstrukcja przestrzenna z   różnokolorowego piasku, służąca jako pomoc dla oczu medytującego lub jako   święty przedmiot w świątyni. Jest ona zazwyczaj poświęcona jednemu bóstwu lub   określonemu rodzajowi bóstw. Oprócz swej funkcji jako obiektu medytacji   mandale pełnią także funkcje relikwiarza, na którym medytujący składa   przedmioty rytualne lub dary ofiarne, które podkreślają określony aspekt   bóstwa, a czynności rytualne mają wywołać te atrybuty boskie.
Natomiast według przeciętnych i uproszczonych internetowych reklamówek, które   powtarzają to samo w różnych wariantach, mandala to „rysunek na planie   koła, tworzony w stanie zbliżonym do medytacji. Gotowa mandala odzwierciedla   stan psychiczny autora, odkrywając między innymi to, co ukryte jest przed   jego świadomością. Przemawia, podobnie jak sny, językiem barw i symboli. Po   stworzeniu mandali możemy pokusić się o jej interpretację, patrząc na nią jak   na obraz swojej duszy. Jednakże interpretacja taka nie jest konieczna, gdyż   już sam proces tworzenia mandali jest terapią. Mandala porządkuje nasz   wewnętrzny świat, pozwalając treściom z podświadomości przemieścić się w   obszar świadomy. W ten sposób pomaga zrozumieć siebie i odnaleźć swoje   miejsce w świecie zewnętrznym. Po jej stworzeniu poczujesz, że Twoje myśli są   bardziej uporządkowane, a Ty sam – zrelaksowany” (fragment treści   portalu internetowego).
Oto eufemistyczny tekst, który ukrywa lub pomniejsza – raczej z naiwności i   niewiedzy – istotę religijnego rytu czy inicjacyjnej techniki, jaką jest   mandala. Zwróćmy jednak uwagę, że mandalę tworzy się w stanie podobnym do   medytacji. Jaka jest tu definicja takiego pojęcia: „relaksacyjna”   czy „religijna”? Mówi się wprawdzie przez chwilę o duszy, ale już   za moment przechodzi się na język terapii, relaksu czy podświadomości.   Religia, duchowość i inicjacja zostały tu więc bezprawnie poddane swoistej   „psychologizacji”.
Takie intelektualne partactwo oraz metodologiczne nadużycie mamy na porządku   dziennym, a jego ofiarami są nasze dzieci, ale nie tylko. Mamy tu bowiem do   czynienia z manipulacją semantyczną i światopoglądową stosowaną często w   sektach, która może odnosić się też do dorosłych – rodziców i nauczycieli.   Dotyczy to manipulacji sumieniem w kwestiach wolności religijnej i naruszenia   neutralności światopoglądowej w szkole, co postaram się zilustrować.
Do takiego osądu uprawnia nas sam autor powyższych treści. Wróćmy więc do   tego samego tekstu, który choć przyznaje, że geneza mandali ma charakter   religijny, dookreśla prawdziwe źródło jej „psychologicznej   interpretacji”. Otóż czytamy, że „słowo mandala pochodzi z sanskrytu,   gdzie oznacza: cały świat, święty krąg, centrum lub koło życia. Hindusi   nazywają tak okręgi rysowane podczas rytuałów religijnych. Jednakże historia   mandali sięga dalej i szerzej – aż po koliste rysunki, będące najstarszymi   symbolami religijnymi ludzkości niemal wszystkich kultur, od czasu paleolitu   począwszy. Najwspanialszymi mandalami może się poszczycić buddyzm tybetański,   w którym tworzenie i oglądanie mandali jest formą medytacji.
Także kultura chrześcijańska posiada swoje dzieła: witraże w kształcie rozet   w średniowiecznych katedrach czy też serię mandali Giordano Bruno.   Współcześnie mandale spopularyzował w Europie Carl Gustav Jung – współtwórca   psychoanalizy, odkrywając mandalę jako sposób terapii. U swoich pacjentów   zauważył, że w chwilach dezorientacji i utraty punktu odniesienia kreślą oni   nieświadomie koliste rysunki. Uznając, że są one wyrazem dążenia do ładu i   przedstawiają zjednoczenie zwalczających się przeciwieństw, wykorzystał   tworzenie mandali i pracę z nimi do wyprowadzania pacjentów z nerwic,   depresji i psychoz” [tamże, wszystkie podkreślenia A.P.].
Zbierzmy tezy światopoglądowe, propagowane w podobny sposób na licznych   portalach internetowych i w licznych publikacjach, zawarte w tym krótkim   tekście:
1) Wszystkie religie i kultury propagowały mandalę, najbardziej i najlepiej   buddyzm tybetański i hinduizm. Mandale zbiorowe dotyczą właśnie wielkich   religii świata: buddyzmu, hinduizmu, ale także alchemii, różokrzyżowców czy   uznanych myślicieli jak Boehme, Bruno czy Blake (cechujących się raczej   gnostyckim widzeniem świata). M. Harner w najbardziej popularnym podręczniku   szamanizmu na świecie popularyzuje także mandale, wskazując na związki   szamanizmu z buddyzmem. W obrzędach magicznych właśnie zakreślenie koła   mandali stanowiło rzekomo ochronę przed złymi mocami lub wyznaczało obszar   uzdrawiania. Mandale indywidualne to rysunki tworzone przez ludzi psychicznie   chorych lub opętanych. Niekiedy także dzieci. Ich twórczość, która nie jest   do końca świadoma i jakby częściowo automatyczna, ma wskazywać według Junga   na powszechność mandali. Co to naprawdę może znaczyć, rozważymy potem.
2) Także rzekomo religia i kultura chrześcijańska propaguje mandale, która   jednak została tu uznana za jedną z wielu, i ponadto postawiona w tym   względzie na drugorzędnym miejscu. Buddyzm jest w tej kwestii prawdziwym   „hitem”, a chrześcijaństwo zawiera jedynie „ziarna”   prawdy. Mamy tu ryzyko błędu religijnego „synkretyzmu” z   jednoczesną tendencją do deprecjonowania chrześcijaństwa. Mandala staje się   symbolem powszechnej „nadreligii”.
3) Liczy się więc uniwersalny charakter mandali, co odkrywa rzekomo   „psychologia” C.G. Junga, która programowo naucza zresztą jedności   wszelkich przeciwieństw. Mandala, według Junga, stanowi praobraz, matrycę   pełnej i doskonałej jaźni, zawiera w sobie obraz świadomości, podświadomości   oraz odzwierciedla obszar nieświadomości zbiorowej ludzkości. Jej zadaniem   jest przywrócenie równowagi między świadomym ja a nieświadomością, połączenie   przeciwieństw, przywrócenie porządku i harmonii.
Jung pisze: „Dochodzimy do wniosku, że musi istnieć pozaświadoma   predyspozycja w każdym człowieku, która potrafi stworzyć takie same lub   podobne symbole we wszystkich epokach i miejscach”. Ta „tożsamość   treści nieświadomych pojedynczego człowieka ze swymi etnicznymi   podobieństwami nie wyraża się jedynie w ich formie, lecz również w ich   znaczeniu” (C.G. Jung, Mandala. Symbolika człowieka doskonałego, Poznań   1993, s. 112-113).
Ta powszechność mandali może jednak oznaczać powszechną intuicję Upadku i   potrzebę Zbawienia. Może też być powszechną, magiczną pokusą utrwalania   Upadku, jego reaktywacji w postaci egocentrycznej autonomii w swoiście   pojętej doskonałości. Mandala jest wszakże symbolem „człowieka   doskonałego”. Jest to określenie bardzo dwuznaczne, której to   dwuznaczności w świetle założeń Junga nie sposób zweryfikować.
Wszystkie wymienione powyżej aksjomaty można więc podważyć. Mamy pozorny   argument z powszechności religii (często bardziej magii niż religii), a   ponadto argument „psychologiczny”, który jest rzekomo naukowy i   neutralny, a więc możliwy do popularyzacji. Błąd petitio principi w pierwszym   i drugim punkcie polega jednak na tym, że to właśnie Jung spolaryzował tezę o   religijnej powszechności mandali, co jest bardziej sprawą jego tendencyjnej   interpretacji niż nauki. Trudno jest bowiem w sposób naukowy odnieść się do   wieloznacznej symboliki mandali. Hermeneutyka symboliczna w ogóle nie jest   nauką, a Junga w szczególności, gdyż popełnia on wiele błędów   metodologicznych, myląc naukę z religią czy psychologię z inicjacją. Zamazuje   on granice pomiędzy światopoglądem a neutralną nauką, która mogłaby być   podstawą właściwie pojętej pedagogiki.
Najważniejszy byłby argument trzeci, a więc problem wiarygodności C.G. Junga   (1), a następnie – już niezależnie – fakt ukazania inicjacyjnego charakteru   mandali – którego nie można sprowadzić bezzasadnie do psychologii –   występującego szczególnie jasno w buddyzmie i hinduizmie (2). Mandala – nawet   w ujęciu uproszczonym – popularyzuje więc zarówno ideologię Junga, ojca antropologii   New Age, jak też inicjacje orientalnych religii. Na skutek też programowej   nieostrości problemu mandali łatwo doczepiają się do tego pojęcia typowo   okultystyczne ideologie i techniki (jak np. widzenie aury), które w taki   sposób są beztrosko propagowane. Nie jest to zresztą dziwne, skoro konotacje   Junga z okultyzmem są bardzo ścisłe i głębokie.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu Marzec 9, 2013 w Różne

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: